Co ma wspólnego joga z pisaniem tekstów?

Opublikowane przez PS w dniu

Co ma wspólnego joga z pisaniem tekstów? Owszem, czasem trzeba się podobnie powyginać, by stworzyć dobry opis ;). Ale ja nie o tym. A o czym? Zapraszam do przeczytania tekstu.

Jestem świeżo po weekendowych warsztatach jogi w przepięknej drewnianej jurcie w Buczynowej Dolinie.

Te warsztaty nie tylko ujawniły mi, że mam jakieś mięśnie, o których chyba dawno zapomniałam. Uświadomiłam sobie bardzo dobitnie, że aby pisać o danym produkcie trzeba go użyć. Zatem by opisywać koncepcję jurty – trzeba poznać jej różne zastosowania. I właśnie po to m.in. pojechałam na warsztaty. Świetny weekend, dobre towarzystwo i relaks zostały dołączone w pakiecie.

Poznaj a potem opisz

Wielokrotnie musiałam opisywać miejsca, w których nie dane mi było być. Imprezy, które znam tylko ze zdjęć. Ludzi, których poznałam przez internet. Za każdym razem robiłam research, mnóstwo notatek i dopiero potem siadałam nad szkicem tekstu. To niezwykle trudne. Jak opisać osobę, której nie znasz? Jakie słowa dobrać, by do niej pasowały? Czasami pomagała rozmowa przez telefon a już najbardziej – spotkanie.

Ale zapewne wiecie, że w pracy zdalnej chodzi właśnie o to, że często przyjmuje się zlecenia od ludzi mieszkających na drugim końcu Polski. Skype i Messenger ratują sytuację. Google Maps też, gdy masz opisać okolicę obiektu o którym piszesz. Technologia wspomaga, ale nie zastąpi prawdziwego poznania. I o tym właśnie chcę dziś napisać słów kilka.

 

Jeśli możesz – zobacz to, co masz opisać

Zanim zasiądziesz do tekstu musisz wiedzieć nie tylko co chcesz pisać i po co. Trzeba wiedzieć co opisujesz i jak to opisujesz. Idealnie jest poznać, dotknąć, poczuć, posmakować to. A co zrobić, gdy dostajesz zlecenie opisania lodów o smaku maliny i granatu? Jeśli nie możesz takich znaleźć – używasz wyobraźni. Ale i tak najlepiej jest doświadczyć tego jak one smakują na żywo.

Dla przykładu. Od wielu miesięcy rozmawiamy z właścicielką Buczynowej Doliny, Martą, na temat koncepcji oferty drewnianej jurty. Ma powstać osobna strona, a teksty na nią oczywiście będę tworzyć ja. Miejsce to ma być docelowo głównie stworzone pod warsztaty. W październiku poprzedniego roku pojechałam obejrzeć świeżo wybudowaną jurtę. Razem z moim mężem Karolem robiliśmy też zdjęcia do folderu i na stronę www. Piękne miejsce, które mnie totalnie zachwyciło. Jednak dopiero po ostatnich doświadczeniach, gdy brałam udział w całym weekendowym wydarzeniu, wiem już jak powinna wyglądać strona. Wiem jakie teksty na niej powinny się znaleźć. Mam już koncepcję. Wszystko to co usiłowałam sobie wyobrazić – poczułam na żywo.

Zachwyciłam się koncepcją weekendu z dala od miasta, pośród natury. Poczułam dokładnie jak idealne jest to miejsce, by stworzyć ofertę na wyjazdy odstresowujące. Doświadczyłam poranków w drewnianej jurcie, przy śpiewie ptaków, z budzącą się przyrodą. Wiem, jak to teraz opisać. Bo tego doświadczyłam. I wiem jak bardzo różni się doświadczenie od wyobrażenia. Przy doświadczeniu opisy zyskują detale, które wyobraźnia nie jest w stanie zbudować. Inaczej jest opisywać przestrzeń pachnącą drewnem, gdy się w niej siedzi, a nie tylko patrzy na zdjęcie. 

 

Jak robić research?

Jeśli zatem macie opisywać smaki, zapachy, dźwięki – to oczywiste jest, że staramy się do nich dotrzeć, wypróbować i znaleźć opis w doświadczeniu. Ale przy ludziach, obiektach, przedmiotach – często zapomina się o tym. Pobieżnie robi się research i tyle. Nie da się być wszędzie i poznać każdego, kto będzie brał udział w opisywanym projekcie, ale można spróbować. Jak?

  • szukać informacji w realnym świecie. Piszesz o knajpce w swoim mieście? Idź tam na kawę.

 

  • poznaj zdanie innych. Jeśli nie możesz być w danym miejscu – zapytaj kogoś kto w nim był. Nie jesz krewetek a masz opisać ich smak? Podpytaj kogoś kto je uwielbia o to za co je tak lubi.

 

  • wspomagać się technologią:
    • Google Maps przydaje się do opisów terenów, przy szukaniu szczegółów dotyczących położenia obiektów, odległości, etc.
    • Skype, Messenger, Whats Up – rozmowa z drugą osobą niezwykle pomaga nie tylko przy opisach do strony www. Dla mnie poznanie drugiego człowieka to idealna informacja o tym jaki on jest i jakiego typu teksty będą do niego pasować.
    • Internet – to oczywiste, że tam właśnie zaglądamy. Ale trzeba uważać, by szukać informacji w dobrych, zaufanych źródłach.

To oczywiste, że nie da się być wszędzie. Ale można przynajmniej próbować zbliżyć się do tego, co ma się opisywać. I po doświadczeniach ostatniego weekendu – jestem o tym tym bardziej przekonana.

 

Miejsce – Buczynowa Dolina agroturystyka, Beskid Niski

Zdjęcia – Karol Wawrzykowski – Wawrzykowski Team

Warsztaty jogi prowadzone przez Agatę Ślusarz-Okarmus


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *